Rekonstrukcja obozu pracy Pustków: 29 lipca
31 lipca 2011 | Kategoria: Zdjęciowo | Komentarzy: 19
Prace związane z rekonstrukcją hitlerowskiego obozu pracy w Pustkowie Osiedlu koło Dębicy powoli dobiegają końca. Udało mi się dowiedzieć, że termin oddania inwestycji ustalono na za dwa tygodnie, tj. do końca drugiego tygodnia sierpnia.
Data otwarcia dla zwiedzających nie jest jeszcze znana, ale nieoficjalnie wiadomo (to również udało mi się dowiedzieć), że na imprezę otwarcia zaproszonych zostanie wiele ważnych osobistości, a sama uroczystość odbędzie się z wielką pompą i czerwonym dywanem zaczynającym się w samej Dębicy ;) Z tym dywanem to oczywiście żart, ale nie zmienia to faktu, że obóz otwarty zostanie z przytupem.
To już drugi fotograficzny set z rekonstruowanego obozu. Pierwszy raz o obozie i trwających tam pracach pisałem na początku kwietnia – KLIK. Wtedy też pojawiły się zdjęcia, które teraz możecie porównać do tych umieszczonych w niniejszym wpisie.
Na miejscu panował spory bałagan i atmosfera czegoś fajnego, ale niedokończonego. Udzielił mi się ten klimat i odbił na zdjęciach, których lepiej po prostu nie byłem w stanie zrobić. Mimowolnie dostosowałem się do fotografowanych obiektów, a wszelkie artystyczne zapędy – jeśli takowe bym miał – skutecznie hamowałaby pora, o jakiej tam działałem. Nawet CPL nie pomagał, a w paru kadrach nawet zaszkodził :) Najważniejsze, że pamiątka jest i szpan przed wnukami będzie ;)
Rekonstrukcja obozu pracy – Pustków Osiedle
2 kwietnia 2011 | Kategoria: Pozostałe, Zdjęciowo | Komentarzy: 4
W środę 30 marca postanowiłem definitywnie wybudzić się z zimowego snu i zacząć karmić Wsubiektywie.pl nowymi materiałami. Spontanicznie wybrałem się z aparatem do miejscowości Pustków Osiedle, w której znajduje się słynna Góra Śmierci, o której już tu wspominałem – KLIK. Pojechałem tam na zwiad.
Tym razem celem nie była Góra Śmierci, ale to, co podczas wojny znajdowało się u jej stóp: OBÓZ PRACY. Niedawno dowiedziałem się, że ruszyły zapowiadane od dłuższego czasu prace związane z rekonstrukcją obozu w tym samym miejscu, w którym dawniej się znajdował. Byłem ciekaw zarówno odbudowy obozu, jak i prac przy budowie autostrady A4, która przebiegać będzie tuż obok.
Jak zwykle na wszelki wypadek zabrałem aparat, choć miałem świadomość tego, że pora do zdjęć była raczej kiepska. Słońce ni w gruszkę, ni w pietruszkę: za wysoko, by zachodzić, a za nisko, by szczytować. Że też niebo musiało być bezchmurne, cholera…
Ale skoro już się tam znalazłem i miałem ze sobą aparat, postanowiłem zrobić kilka zdjęć: choćby po to, aby udokumentować stan obozu i A4 na dzień 30 marca 2011. Z resztą nigdy nie wiadomo, czy nie nadarzy się okazja zrobienia kadru tygodnia/miesiąca czy nawet roku, a gorzki smak niewykorzystanej okazji często powraca.
Zrobiłem kilkanaście zdjęć powstającej autostradzie i rekonstruowanemu obozowi pracy. Niechaj będzie sobie seria „na przebudzenie”. Może kiedyś pojadę tam sobie o bardziej sprzyjającej porze dnia i zrobię lepsze zdjęcia. Tymczasem zapraszam do obejrzenia garstki kadrów z 30 marca.
Najnowsze zdjęcia – z 29 lipca 2011 roku – znajdziecie TUTAJ!
Czytaj całość…
Góra Śmierci – Pustków Osiedle k/Dębicy
21 września 2010 | Kategoria: Zdjęciowo | Komentarzy: 20
Górą Śmierci nazwano wzgórze, na którym mordowano oraz palono ciała więźniów obozu pracy znajdującego się nieopodal. Góra Śmierci stała się ostatnim życiowym przystankiem dla około 15 tysięcy ludzi. Połowę łącznej liczby ofiar stanowią żydzi, a oprócz nich życie straciło tu około 5 tyś Rosjan i 2,5-3 tyś Polaków.
Egzekucje odbywały się codziennie, ciała pomordowanych palono na stosach. O Górze Śmierci pisałem swego czasu na blogu Szuman.eu; pozwolę sobie przytoczyć treść jednego z komentarzy do tamtego wpisu.
Karioka napisała:
Byłam tam – zginął tam mój dziadek. Przerażające miejsce. Więźniowie pracowali w nieludzkich warunkach. Zimą pnie drzew przenosili przez wodę, która zamarzała się wokół ich ciał. A potem…widać było tylko gęsty czarny dym unoszący się z Góry Śmierci. A babcia dostała tylko świadectwo zgonu, w którym napisano, że umarł na serce.
Od mojej ostatniej wizyty na Górze Śmierci wiele się tam pozmieniało. Ktoś się w końcu zajął tym miejscem; powstał parking, ścieżki, podjazd, a w planach jest rekonstrukcja obozu, którego bramy do dziś się zachowały. Miejsce i okolice bardzo ważne z punktu widzenia historycznego; w położonej niedaleko Bliznej hitlerowcy testowali rakiety V2 (tutaj więcej na temat Bliznej/Blizny – z obydwiema formami się spotkałem), zaś Góra Śmierci jest tylko wierzchołkiem tego, co w tej okolicy miało miejsce. Poligon dla elitarnych oddziałów SS szykujących się do ataku na ZSRR, obóz pracy stanowiący jego zaplecze…
Ja jednak nie o historii, a o zdjęciach. W minioną niedzielę, 19 sierpnia, odwiedziłem Górę Śmierci, abo zrobić garść zdjęć, o które prosiła mnie koleżanka, pisząca pracę magisterską o gminie Dębica. Ta niedziela okazała się być najbardziej niefotograficznym dniem w mojej karierze, o czym już zdążyłem napisać w poprzednim wpisie zatytułowanym „Dzień prawdy skorumpowany przeciwko mnie”. Na końcu tegoż tekstu zapowiedziałem galerię zdjęć z Góry Śmierci. Oto i one – zapraszam!
