Zapomniał wół jak cielęciem był

Australijski oddział Sony opublikował klip, w którym w przerysowany sposób pokazuje użytkowników zaawansowanych aparatów (lustrzanek). Film ma charakter żartobliwy i najwyraźniej jego celem jest podkreślenie różnicy między świadomymi operatorami sprzętu, a jego niezbyt kumatymi posiadaczami. Z obśmianiem tych drugich. Tych bawiących się w fotoreporterów, wczuwających się w role fotografów makro, czy też w maniaków serwisów społecznościowych oraz onanistów sprzętowych.

Film jest rzeczywiście zabawny, ale nieco dziwi mnie w tym wszystkim rola Sony. Przecież to właśnie ta firma tak skutecznie wychowała rzesze takich osób i sprawiła, że obsługa lustrzanek sprowadzona do poziomu trudności pstrykania małpką. W takiej sytuacji przysłowiowy „każdy głupi” mógł robić „profesjonalne” zdjęcia.

Rynek został zasypany tanimi i prostymi (czasem wręcz tandetnymi) lustrzankami, które okraszone komunikatami z jasnym przekazem „oto lustrzanka – sprzęt profesjonalistów – i ty też może nim fotografować – to takie proste”, szybko znalazł i ciągle znajduje nowych nabywców. Teraz Sony się śmieje z tych, którzy kupili swój własny, wypasiony sprzęt, zbyt mocno wczuli się w swoje role i… rzeczywiście wyglądają zabawnie :) Może nie nie zawsze tak karykaturalnie (choć czasem jeszcze bardziej), jak na filmie, ale…

Czemuż więc teraz Sony naigrawa się z takich fotograficznych greenhornów? Czyżby firma stwierdziła, że zbyt mocno kojarzona jest z amatorami i tym klipem chciała ten wizerunek nieco zmienić? Jeśli tak, to po co? Przecież zawodowcy, ludzie znający się doskonale na fotografii, sprzęcie i ludzie myślący dobrze wiedzą, że Sony w swojej ofercie posiada również sprzęt, który swoją wytrzymałością, ergonomią i jakością obrazu jest w stanie sprostać ich wymaganiom.

Po co więc śmiać się z…? No właśnie nie wiem, ale nie ukrywam, że podczas oglądania tych filmów nie raz i nie dwa parsknąłem śmiechem :)

Podziel się tym wpisem:
  • Wykop
  • Facebook
  • Blip
  • Śledzik
  • Google Buzz
  • Twitter
  • Flaker
  • Gadu-Gadu Live

11 komentarzy

  1. Damian napisał(a):

    Sweetfocia telezoomem mnie rozwaliła :-D

    Zastanawiający ruch Sony. Może to początek know-how jak korzystać ze sprzętu, żeby głupio nie wyglądać? ;-)

  2. Halszczak napisał(a):

    Nie wiem czy jestem bardziej zmieszany czy wstrząśnięty. Jako użyszkodnik soniaka oczywiście.

  3. Krzysiek Gawlik napisał(a):

    Jako użytkownik innego systemu też jestem wstrząśnięty filmikami Sony. Nie dziwił bym się, jeśli takie filmy wypuściła by firma pokroju Hasselblada, Sigmy albo Mamiya, ale w tym przypadku dziwię się i to mocno. Twórcom filmików nie można odmówić humoru. Ubawiłem się przednio :)

  4. szuman napisał(a):

    @Halszczak, na Twoim miejscu byłbym skołowany. W zasadzie na swoim też jestem ;)

  5. tomiga napisał(a):

    Dziwie sie ze sie dziwisz… odpowiedz jest prosta, jest to reklama „nie wprost” NEXow czyli bezlusterkowcow z wymienna optyka, ktore produkuje Sony (i np. w japonii sa strasznie popularne)
    Swoja droga bardzo fajny sprzet dla amatorow interesujacych sie fotografia (takich jak np ja)
    Male, poreczne a zdjecia robia nie gorsze niz lustrzanki.

  6. Hide napisał(a):

    Tomiga jeśli NEXy są strasznie popularne w Japoni, to co powiesz o popularności PENów, które są jeszcze bardziej popularne od nich??

  7. tomiga napisał(a):

    @Hide
    Po prostu z wpisy wynika ze autor wogole nie kojrzy tego typu aparatow… a to dosyc „modne” urzadzenie w ostatnich dwoch latach (abstrahujac juz od konkretnego producenta).

  8. szuman napisał(a):

    @tomiga, ciekawa interpretacja mojego wpisu, jednakowoż błędna :)

  9. drukarnia warszawa napisał(a):

    Ta reklama jest dobra :) najgorsze, że jest prawdziwa.

  10. Grabus napisał(a):

    Czytam ten blog dopiero teraz i widzę, że po dwóch prawie latach filmiki zamieszczone w treści nie są już dostępne. Może warto by posprzątać takie wpisy?

  11. Aga napisał(a):

    Zabawne te filmiki ale rzeczywiście w wielu przypadkach prawdziwe ;)