Canon IXUS 220 HS

Canon IXUS 220 HS

Canon IXUS 220 HS

Kto z Was pamięta, jak kiedyś wzdychałem sobie do Canona IXUS 1000 HS? Odgrzewam temat nie dlatego, że ten aparat kupiłem, dostałem, ukradłem, albo znalazłem. Nie, nic z tych rzeczy. Do tematu małpki Canona z serii HS powracam za sprawą kampanii reklamowej, jaką producent tego aparatu kręci w sieci, i w ramach której powstał ten tekst.

Akcja dotyczy modelu IXUS 220 HS, którego reklamę znajdziecie w dalszej części wpisu. Święta (czyt. gwiazdka) za pasem, a więc czas na reklamę jak najbardziej słuszny. A aparat – co by nie mówić – ciekawy. Podobnie jak jego starszy, czterocyfrowy brat – 1000 HS.

Wybrane cechy małpki IXUS 200 HS (pełna specyfikacja tutaj)

  • – matryca 1/2,3” o rozdzielczości 12,1 Mpix
  • – maksymalny rozmiar zdjęcia: 4000x3000pix (w proporcjach 4:3)
  • – dostępne proporcje obrazka: 4:3, 16:9, 1:1, 3:2 (i tak wolę zrobic 4:3 i najwyżej sobie przekadrować)
  • – zakres czułości: 100-3200 w skoku co 1EV
  • – pełen zakres czasów migawki: od 15s do 1/2000s (w niektórych trybach od 1s do 1/2000s)
  • – zdjęcia seryjne: ~3,5 kl/s w pełnej rozdzielczości lub 8 kl/s w przypadku zdjęć 4x mniejszych
  • – obiektyw nie powala jasnością – od f/2,7 do f/5.9, zakres ogniskowych 24-120 (ekwiwalent dla małego obrazka)
  • – tryb macro – ostrzenie od 3cm
  • – filmowanie FullHD – ciekawostka dla miłośników kinematografii w wydaniu aparatów fotograficznych ;)

Jeśli chodzi o moje poszukiwania kieszonkowej małpki, to te nadal trwają – jednak nie są już tak intensywne jak kiedyś. Za sprawą Nokii N900 problem kieszonkowego pstrykadełka poszedł nieco w odstawkę, bowiem w N900 wpakowano obiektyw Carl Zeiss Tessar f/2.8 5.2mm z AF i ten, póki co, daje radę. Nie jest to jeszcze jakość aparatu kompaktowego (sample z N900 opublikuję wkrótce), ale jak na telefon… Z resztą zobaczycie.

A teraz, zapowiedziana wcześniej, reklama Canona IXUS 220 HS. Aby zobaczyć piętnastosekundowe video promujące aparat, najedź kursorem na reklamę i odczekaj 3 sekundy (możesz kliknąć – wtedy będzie bez odliczania). Nic nie wybuchnie, a jedynie otworzy się okienko z klipem video i garścią linków związanych z reklamowanym ixusem. I, gwoli formalności, był to wpis sponsorowany.

Podziel się tym wpisem:
  • Wykop
  • Facebook
  • Blip
  • Śledzik
  • Google Buzz
  • Twitter
  • Flaker
  • Gadu-Gadu Live

8 komentarzy

  1. MGR napisał(a):

    Pamiętam, jak jeszcze w liceum robiłem za szkolnego fotografa, to dostałem wtedy służbowego IXUSA :). To chyba nawet była pierwsza wersja tej serii.
    Do niedawna operowałem 10mpx Samsungiem ES55. Chyba najtańsza i najprostsza wersja mydełka Samsunga.
    Jednakże aparat ten (już ŚP) robił zaskakująco dobre zdjęcia. Ładnie i delikatnie odzwierciedlał kolory, a przy 400 ISO ziarno i szumy były naprawdę w porządku.
    Teraz zakupiłem kobietce Olympusa VG-120 z 14mpx matrycą i opcją filmów HD720p 30fps.
    Szczerze to mam wrażenie, że Samsung mimo swej prostoty i starszych rozwiązań miał więcej funkcji i ustawień, a jakość zdjęć też była ciut lepsza.
    Olympus ma czasem problemy z balansem bieli i słabiutka lampę błyskową, która przy 2 metrach już sobie nie radzi.
    Jako, że dużo jeżdżę rowerem i w sumie rower to znaczna część mojego życia, tak więc potrzebuję właśnie foto-mydła, które to zmieści się mi w kieszonce koszulki kolarskiej i w każdej chwili w trakcie jazdy bym mógł zrobić zdjęcie…..
    Jednakże również rolę tą przejął telefon. Nokia N82 z 5mpx matrycą i optyką TESSAR Carl Zeiss 2.8/5.6 oraz przyjemnym AF i xenonowym fleszem. Jestem dość zadowolony z jakości zdjęć. Jak na telefon, to Nokia się postarała o wbudowany aparacik.

    Ten ixus 220 HS zapowiada się ciekawie, jednak po przeżyciach z pierwszą wersja pewnie bym go nie kupił ;]
    Szczerze, to kilka razy miałem ochotę rzucić nim o ścianę. No, ale wiadomo…. Technologie i rozwiązania się zmieniają.

  2. SpeX napisał(a):

    Przez pewną chwilę też miałem na liście wariantów tego Canona. Przy czym, podobnie jak przedmówca. Bardziej stawiam na mobilność (też rower) i raczej zrezygnowałem z dużego kompaktu/lustrzanki. Na rzecz jakieś dobrej małpki. Przy czym nie jestem jeszcze pewien, czy chcę mieć dobrą małpkę za ~1000zł, czy przyzwoitą za ~400zł i w domu razie potrzeby dostępne coś większego za ok 1000-1500zł (coś jak mój stary Panasonik FZ50).

  3. Damian napisał(a):

    IXUSy to dobre połączenie niezłych możliwości w małej obudowie. Aparat wielkości niewielkiego smartphona (ale od niego grubszy ;-)) a od biedy można go zabrać wszędzie. Widzę dobry trend u producenta, a mianowicie że obiektyw jest coraz jaśniejszy. W starszym modelu 1000 światełko zaczynało się od f3,4 a teraz jest już f2,7. Jak zejdą do f2 albo i niżej, to wtedy poważnie rozważę zakup, bo powoli dociera do mnie ze dotychczasowy modlitewnik S90 (z f2!!!) kiedyś będzie trzeba wymienić.

  4. Sylvek napisał(a):

    Mnie nachodzi na jakiegos belusterkowa. Napewno nie chce Nexa bo nie ma sensu (obiektywy jak butle na mleko) a znowu Nikon 1 wydaje mi sie za drogi jak na jego mozliwosci. Zreszta w jego przypadku roznica ztypowym kompaktem nie jest juz wcale taka duza (matryca mala). Ciekawy jestem Pentaxa bo jeszcze nie mialem okazji sie z nim zaznajomic. Olympys Pen jest fajny i optymalny ze wszystkich, no ale starsze wersje slabo sobie radza na wysokich czulosciach a najnowsze poki co cenowo podobnie sa do Nikonow. Jest jeszcze Fuji Finepix X100 ktory kusi jakoscia i wygladem ale ma taki minus, ze mozna robic tylko z jedna ogniskowa a czlowiek czasem chce porobic krajobrazy a czasami jakies zblizenia np. na koncercie. Ehh trudny wybor a lustro coraz rzadziej chce mi sie ze soba taszczyc… Kompakty niczym specjalnym nie imponuja mi bo zawsze maja matryce przepakowane pixelami. Przy dzisiejszej technologii 5-6 megapixels by w malpkach wystarczylo a szumow bylo by mniej. Ale to marzenia i predzej doczekam sie 50 megapix w kompakcie niz 5.

  5. Grzesiek fotograf napisał(a):

    Od jakiegoś czasu w temacie kompaktów nic mnie nie zachwyca. Mam starego Olympusa Camedie i muszę przyznać iż od 10 lat niewiele się rzeczywiście w temacie ruszyło. Oprócz groma pixeli, filmów, nie zauważyłem postępu w jakości zdjęć jakie te cyfrowe małpki produkują.

  6. SpeX napisał(a):

    Tekst robisz tylko na podstawie materiałów prasowych, bo się prosili. Czy też przypadkiem do testów dostałeś ten sprzęt i można się spodziewać 2 części recenzji.

  7. szuman napisał(a):

    @SpeX, ani jedno, ani drugie. Żadnych materiałów i żadnego sprzętu. Tylko spot reklamowy, a w kwestii treści wpisu pełna dowolność. Wracając do testów sprzętu, to jest ktoś, kto ciągle stara się mi jakieś sprzęty wepchnąć, ale ten ktoś jeszcze nie dorósł do współpracy z blogerami… ;) Myślę, że jednak w końcu dotrze, jakimi prawami rządzi się blogosfera i wtedy przez moje ręce i przez bloga przewinie się trochę sprzętu.

  8. Ala napisał(a):

    Jeżeli chodzi o firmę, to lepiej będzie się zdecydować na kompakt Canona czy np. Nikona?