<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Spotkałem dziś idola swego</title>
	<atom:link href="http://wsubiektywie.pl/2010-07-27-spotkalem-dzis-idola-swego.html/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://wsubiektywie.pl/2010-07-27-spotkalem-dzis-idola-swego.html</link>
	<description>Subiektywny blog o fotografii</description>
	<lastBuildDate>Thu, 17 May 2012 10:29:00 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.2</generator>
	<item>
		<title>Autor: Marcin Szumański</title>
		<link>http://wsubiektywie.pl/2010-07-27-spotkalem-dzis-idola-swego.html#comment-456</link>
		<dc:creator>Marcin Szumański</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 25 Nov 2010 16:12:09 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://wsubiektywie.pl/?p=161#comment-456</guid>
		<description>@[b]Darek[/b], dzięki!!! znasz go, czy tylko podpatrzyłeś jego adres na kopercie/zleceniu przelewu? ;) Tak czy owak rewelka, bo mam kolegę z tego bloku :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@<strong>Darek</strong>, dzięki!!! znasz go, czy tylko podpatrzyłeś jego adres na kopercie/zleceniu przelewu? ;) Tak czy owak rewelka, bo mam kolegę z tego bloku :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Darek Tyrpin</title>
		<link>http://wsubiektywie.pl/2010-07-27-spotkalem-dzis-idola-swego.html#comment-452</link>
		<dc:creator>Darek Tyrpin</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 24 Nov 2010 22:46:22 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://wsubiektywie.pl/?p=161#comment-452</guid>
		<description>Twój idol to pan Jurek z bloku przy ul. Robotniczej. Dzisiaj nadawałem paczkę na poczcie, kiedy to pojawił się tuż przy mnie kichając na szybę okienka - powiedziałem &quot;na zdrowie&quot;, a on ripostował krótką anegdotą... ;) Poluj Marcin w okolicach długiego bloku naprzeciw przystanku MKS :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Twój idol to pan Jurek z bloku przy ul. Robotniczej. Dzisiaj nadawałem paczkę na poczcie, kiedy to pojawił się tuż przy mnie kichając na szybę okienka &#8211; powiedziałem &#8222;na zdrowie&#8221;, a on ripostował krótką anegdotą&#8230; ;) Poluj Marcin w okolicach długiego bloku naprzeciw przystanku MKS :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Wsubiektywie.pl</title>
		<link>http://wsubiektywie.pl/2010-07-27-spotkalem-dzis-idola-swego.html#comment-319</link>
		<dc:creator>Wsubiektywie.pl</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 11 Oct 2010 22:58:41 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://wsubiektywie.pl/?p=161#comment-319</guid>
		<description>[...] Na te słowa nie miał riposty, a ja pospieszyłem przywitać się z tym jegomościem. Przypomniała mi się historia, którą opisałem we wpisie „Spotkałem dziś idola swego” (swoją drogą polecam ten wpis, kto jeszcze nie czytał &#8211; KLIK). [...]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>[...] Na te słowa nie miał riposty, a ja pospieszyłem przywitać się z tym jegomościem. Przypomniała mi się historia, którą opisałem we wpisie „Spotkałem dziś idola swego” (swoją drogą polecam ten wpis, kto jeszcze nie czytał &#8211; KLIK). [...]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Marcin Szumański</title>
		<link>http://wsubiektywie.pl/2010-07-27-spotkalem-dzis-idola-swego.html#comment-134</link>
		<dc:creator>Marcin Szumański</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 08 Sep 2010 23:44:49 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://wsubiektywie.pl/?p=161#comment-134</guid>
		<description>A witam Darku :) Bardzo ładnie to ująłeś. Cholernie chciałbym jeszcze raz spotkać Pana P. - wczoraj nawet widziałem z daleka kogoś  bardzo podobnego, ale z bliska okazało się, że to ktoś inny. Wiesz, takie wystawanie pod blaszakiem może i byłoby skuteczne, ale też obciachowo romantyczne. Z młodzieńczym wąsikiem na dziewczę czekać, to jeszcze by uszło, ale w tym przypadku nie te lata i nie ci ludzie ;) Mam już pewien pomysł na odnalezienie Pana P, ale wolę nie zapeszać. Również mówię &quot;do zobaczenia&quot; :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A witam Darku :) Bardzo ładnie to ująłeś. Cholernie chciałbym jeszcze raz spotkać Pana P. &#8211; wczoraj nawet widziałem z daleka kogoś  bardzo podobnego, ale z bliska okazało się, że to ktoś inny. Wiesz, takie wystawanie pod blaszakiem może i byłoby skuteczne, ale też obciachowo romantyczne. Z młodzieńczym wąsikiem na dziewczę czekać, to jeszcze by uszło, ale w tym przypadku nie te lata i nie ci ludzie ;) Mam już pewien pomysł na odnalezienie Pana P, ale wolę nie zapeszać. Również mówię &#8222;do zobaczenia&#8221; :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Dariusz Tyrpin</title>
		<link>http://wsubiektywie.pl/2010-07-27-spotkalem-dzis-idola-swego.html#comment-130</link>
		<dc:creator>Dariusz Tyrpin</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 08 Sep 2010 10:43:06 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://wsubiektywie.pl/?p=161#comment-130</guid>
		<description>Witaj Marcin - tekst bardzo ciekawy i wciągający. Pozostaje Ci nic innego jak polować na te schody, może pan P kiedyś nadejdzie i kontakt zdobędziesz. Takich ludzi już dużo nie ma, odchodzą jak dinozaury zabierając swe tajemnice i doświadczenia ze sobą. Jak nikomu ich nie opowiedzą, przekażą, to można tylko żałować, że coś bezpowrotnie ginie.
Pozdrawiam i czekam na dalsze opowiadania o panu P - mam nadzieję, że go spotkasz znowu. Do zobaczenia kiedyś... ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witaj Marcin &#8211; tekst bardzo ciekawy i wciągający. Pozostaje Ci nic innego jak polować na te schody, może pan P kiedyś nadejdzie i kontakt zdobędziesz. Takich ludzi już dużo nie ma, odchodzą jak dinozaury zabierając swe tajemnice i doświadczenia ze sobą. Jak nikomu ich nie opowiedzą, przekażą, to można tylko żałować, że coś bezpowrotnie ginie.<br />
Pozdrawiam i czekam na dalsze opowiadania o panu P &#8211; mam nadzieję, że go spotkasz znowu. Do zobaczenia kiedyś&#8230; ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: marszu</title>
		<link>http://wsubiektywie.pl/2010-07-27-spotkalem-dzis-idola-swego.html#comment-58</link>
		<dc:creator>marszu</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 02 Aug 2010 09:41:25 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://wsubiektywie.pl/?p=161#comment-58</guid>
		<description>Ciekawy tekst. Zgadzam się z tym, że fotografia cyfrowa pozbawiona jest &quot;duszy&quot; (cokolwiek to nie miałoby znaczyć), ale czyż nie chodzi o to, żeby było łatwiej? Kwestią czasu jest również opracowanie technologii cyfrowych, które dorównają materiałom światłoczułym, a z czasem to nawet ją przegonią. W techniczno-sprzętowym zgiełku:
analog - cyfra
canon - nikon
lustrzanka - kompakt
często zapominamy o kwintesencji :) Najważniejsze, żeby robić zdjęcia takie jakie nam się podobają i aby zajęcie to sprawiało satysfakcje i przyjemność.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ciekawy tekst. Zgadzam się z tym, że fotografia cyfrowa pozbawiona jest &#8222;duszy&#8221; (cokolwiek to nie miałoby znaczyć), ale czyż nie chodzi o to, żeby było łatwiej? Kwestią czasu jest również opracowanie technologii cyfrowych, które dorównają materiałom światłoczułym, a z czasem to nawet ją przegonią. W techniczno-sprzętowym zgiełku:<br />
analog &#8211; cyfra<br />
canon &#8211; nikon<br />
lustrzanka &#8211; kompakt<br />
często zapominamy o kwintesencji :) Najważniejsze, żeby robić zdjęcia takie jakie nam się podobają i aby zajęcie to sprawiało satysfakcje i przyjemność.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Marcin Szumański</title>
		<link>http://wsubiektywie.pl/2010-07-27-spotkalem-dzis-idola-swego.html#comment-56</link>
		<dc:creator>Marcin Szumański</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 28 Jul 2010 15:53:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://wsubiektywie.pl/?p=161#comment-56</guid>
		<description>@[b]gość[/b], niewątpliwie największą zaleta fotografii cyfrowej jest szybkość dostępu do zdjęć od razu po ich zrobieniu, kopiowanie i koszty. Ale nic za darmo... dawniej zdjęcie to było &quot;coś&quot;, a teraz to tylko plik, z którym w każdej chwili można tysiące rzeczy zrobić.

@[b]Marcin Borkowski[/b], ogromnie się cieszę, że udało mi się jeszcze kogoś zaprosić do naszej wycieczki, bo wiem, że tekst nie poszedł na marne :) 

@[b]Piotrek[/b], ano poruszone, bo z tego przejęcia przeoczyłem fakt, że mam czas 1/30 s, przy ogniskowej - po przeliczeniu cropa - ~130 mm. Skapnąłem się od razu, ale głupio mi było prosić o powtórkę, bo wtedy automatycznie straciłbym w oczach Pana P :) Pomyślałem: zobaczę, co wyszło, najwyżej będę miał nauczkę na przyszłość.

@[b]Jurgi[/b], na dobrą sprawę każdy kowalski może w kompakcie domknąć przysłonę i przy najkrótszej ogniskowej zapomnieć o kwestii ustawienia ostrości ;) Ale to, co piszesz, brzmi cholernie ciekawie! RAWy wydawały się być szczytem swobody...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@<strong>gość</strong>, niewątpliwie największą zaleta fotografii cyfrowej jest szybkość dostępu do zdjęć od razu po ich zrobieniu, kopiowanie i koszty. Ale nic za darmo&#8230; dawniej zdjęcie to było &#8222;coś&#8221;, a teraz to tylko plik, z którym w każdej chwili można tysiące rzeczy zrobić.</p>
<p>@<strong>Marcin Borkowski</strong>, ogromnie się cieszę, że udało mi się jeszcze kogoś zaprosić do naszej wycieczki, bo wiem, że tekst nie poszedł na marne :) </p>
<p>@<strong>Piotrek</strong>, ano poruszone, bo z tego przejęcia przeoczyłem fakt, że mam czas 1/30 s, przy ogniskowej &#8211; po przeliczeniu cropa &#8211; ~130 mm. Skapnąłem się od razu, ale głupio mi było prosić o powtórkę, bo wtedy automatycznie straciłbym w oczach Pana P :) Pomyślałem: zobaczę, co wyszło, najwyżej będę miał nauczkę na przyszłość.</p>
<p>@<strong>Jurgi</strong>, na dobrą sprawę każdy kowalski może w kompakcie domknąć przysłonę i przy najkrótszej ogniskowej zapomnieć o kwestii ustawienia ostrości ;) Ale to, co piszesz, brzmi cholernie ciekawie! RAWy wydawały się być szczytem swobody&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Jurgi</title>
		<link>http://wsubiektywie.pl/2010-07-27-spotkalem-dzis-idola-swego.html#comment-55</link>
		<dc:creator>Jurgi</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 28 Jul 2010 13:43:28 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://wsubiektywie.pl/?p=161#comment-55</guid>
		<description>Powstał już (nie pamiętam, gdzie czytałem) prototyp aparatu, w którym w ogóle nie trzeba ustawiać ostrości. Nie mam na myśli automatycznego ustawiania ostrości, w ogóle jest to niepotrzebne. Zdjęcie robione i zapisywane jest na zasadzie podobnej do hologramu (tak mi się wydaje, nie bardzo mogłem pojąć tej zasady) i ostrość można sobie dowolnie ustawić dopiero na gotowym zdjęciu. 
Pytanie, które parametry zdjęcia następne zostaną potraktowane w ten sposób i kiedy w ogóle nie będzie potrzeba nic ustawiać, a nawet nie trzeba będzie obiektywem celować. Ktoś powie, że niemożliwe? Ależ aparaty dookolne też już istnieją…</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Powstał już (nie pamiętam, gdzie czytałem) prototyp aparatu, w którym w ogóle nie trzeba ustawiać ostrości. Nie mam na myśli automatycznego ustawiania ostrości, w ogóle jest to niepotrzebne. Zdjęcie robione i zapisywane jest na zasadzie podobnej do hologramu (tak mi się wydaje, nie bardzo mogłem pojąć tej zasady) i ostrość można sobie dowolnie ustawić dopiero na gotowym zdjęciu.<br />
Pytanie, które parametry zdjęcia następne zostaną potraktowane w ten sposób i kiedy w ogóle nie będzie potrzeba nic ustawiać, a nawet nie trzeba będzie obiektywem celować. Ktoś powie, że niemożliwe? Ależ aparaty dookolne też już istnieją…</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Piotrek</title>
		<link>http://wsubiektywie.pl/2010-07-27-spotkalem-dzis-idola-swego.html#comment-54</link>
		<dc:creator>Piotrek</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 28 Jul 2010 12:19:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://wsubiektywie.pl/?p=161#comment-54</guid>
		<description>Oj mnie również wciągnęła lektura. Masz do tego talent i fajne pióro :) 

Ludzie starszego pokolenia mają prawo lekceważąco myśleć i wypowiadać się o amatorach fotografii cyfrowej. Za ich czasów trzeba było posiadać naprawdę ogromną wiedzę i nie było tak, że od razu po zrobienia zdjęcia można było sobie zerknąć na wyświetlacz i nieudane zdjęcie usunąć. Klisza miała 36 klatek i tyle samo szans na dobre zdjęcie, a zmarnowanych szans nikt nie zwracał. Dzisiaj można włączyć tryby automatyczne lub półautomatyczne, poprawić zdjęcie w Photoshopie i zbierać laury. Pewnie za kolejne 30 lat będzie jeszcze bardziej idiotenfriendly i wtedy my będziemy lekceważąco wypowiadać się o tym. Takie życie jest, że pokolenia się zmieniają, a każde rządzi się swoimi prawami i nic na to nie poradzimy. 

PS. Zdjęcie Pana P wygląda mi na poruszone.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Oj mnie również wciągnęła lektura. Masz do tego talent i fajne pióro :) </p>
<p>Ludzie starszego pokolenia mają prawo lekceważąco myśleć i wypowiadać się o amatorach fotografii cyfrowej. Za ich czasów trzeba było posiadać naprawdę ogromną wiedzę i nie było tak, że od razu po zrobienia zdjęcia można było sobie zerknąć na wyświetlacz i nieudane zdjęcie usunąć. Klisza miała 36 klatek i tyle samo szans na dobre zdjęcie, a zmarnowanych szans nikt nie zwracał. Dzisiaj można włączyć tryby automatyczne lub półautomatyczne, poprawić zdjęcie w Photoshopie i zbierać laury. Pewnie za kolejne 30 lat będzie jeszcze bardziej idiotenfriendly i wtedy my będziemy lekceważąco wypowiadać się o tym. Takie życie jest, że pokolenia się zmieniają, a każde rządzi się swoimi prawami i nic na to nie poradzimy. </p>
<p>PS. Zdjęcie Pana P wygląda mi na poruszone.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Marcin Borkowski</title>
		<link>http://wsubiektywie.pl/2010-07-27-spotkalem-dzis-idola-swego.html#comment-52</link>
		<dc:creator>Marcin Borkowski</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 28 Jul 2010 09:42:12 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://wsubiektywie.pl/?p=161#comment-52</guid>
		<description>Marcin, siedziałem i czytając Twoje słowa, czułem jakbym był gdzieś obok i również przysłuchiwał się Waszej rozmowie. Zazdroszczę Ci wspaniałej umiejętności ciekawego opisywania tego, co widziałeś, przeżyłeś albo zrobiłeś. Co do fotografii, to każdy ma inne na nią spojrzenie i każdy całkiem inaczej postrzega otaczający nas świat. Sztuką jest umieć pokazać na zdjęciu coś, czego nikt inny by nie zobaczył. Niestety, nie wielu się to udaje. :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Marcin, siedziałem i czytając Twoje słowa, czułem jakbym był gdzieś obok i również przysłuchiwał się Waszej rozmowie. Zazdroszczę Ci wspaniałej umiejętności ciekawego opisywania tego, co widziałeś, przeżyłeś albo zrobiłeś. Co do fotografii, to każdy ma inne na nią spojrzenie i każdy całkiem inaczej postrzega otaczający nas świat. Sztuką jest umieć pokazać na zdjęciu coś, czego nikt inny by nie zobaczył. Niestety, nie wielu się to udaje. :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

