Bambo ” pies, który nosi w sobie geniusz

Pewnego, majowego popołudnia wybrałem się z narzeczoną swą za miasto. Oficjalny plan zakładał odwiedziny u ciotek i wujków, wspólnego grilla/ognisko wieczorem – słowem: typową, rodzinną posiadówkę za miastem. Okolicę, w jakiej owi krewni mieszkają, można nazwać fotogeniczną: górki i dołki, szczere pola, lasy, krzaki, panoramy…

Miałem ze sobą aparat, aparat miał Heliosa 44M-4, a moja głowa miała plan, by jej właściciel zrobił kilka przemyślanych zdjęć, wyglądających jak z czasów wyprodukowania wspomnianego obiektywu. Jeden z oldstylowych kadrów postanowiłem poświęcić mojej towarzyszce; ustawiałem ją „po staroświecku” do zdjęcia, gdy zza zakrętu wylazł Bambo.

Bambo ” pies marki pies rasy pies, który swoim własnym tempem lazł sobie za nami, wpakował mi się w kadr. Chcąc nie chcąc skupiłem się na nim. Domknąłem przysłonę o kilka działek, by z ostrością poszło gładko, a gdy oko-focus zrobił swoje, nacisnąłem spust…

Bambo

Bambo

Po obcięciu do kwadratu byłem ze zdjęcia bardzo zadowolony. Wyszło klimatycznie (spora w tym zasługa Heliosa), a kompozycyjnie, to nawet do góry nogami podobało mi się. Zadowolony z uzyskanego rezultatu, zdjęcie Bambo umieściłem we wpisie na szuman.eu. Do głowy by mi nie przyszło, że ktoś to zdjęcie nazwie genialnym. Oto komentarz, jaki padł na temat portretu Bambo:

Zdjęcie psa jest genialne! Super! Nie mogę oderwać wzroku od tego obrazu, jest niesamowity! Pies jak to pies z nosem za przewodnika i boczkiem drogi żeby blisko było zasalutować przy jakimś drzewku czy krzaczku ;-) W oddali wioska, którą opuścił, ale do której wróci (jak to pies). Na drodze jest miejsce, aby móc się z pieskiem minąć i jakby zaproszenie do tego. Kompozycja zdjęcia również zasługuje na uznanie! Wspaniała równowaga w kadrze, gdzie linia drogi dzieli kadr na dwie równe części, z jednej strony linii podziału jest pies, a po przeciwległej stronie domy. Świetnie dobrana głębia ostrości, palce lizać! Czuć tą przewagę starego, poczciwego obiektywu stałoogniskowego nad nowoczesną popularną optyką, a nie wiem czy wiesz, że Helios 44M jest kopią wspaniałego obiektywu Pancolar. Zdjęcie jest naprawdę pierwszorzędnej urody i tak mi się spodobało, że na inne nawet patrzeć mi się nie chce :-) Droga (pierwsze zdjęcie) też nie jest zła, ale pies jest genialny! Po prostu genialny! Naprawdę chylę czoła bardzo nisko, bo i Twoje podejście do fotografii bardzo mi się podoba. Masz duszę artysty fotografa, a naprawdę niewielu ją ma. Trudno dziś o dobre i „żywe” zdjęcie, a ten pies (znowu do niego wracam) jest pracą, której nikt by się nie powstydził. Klasyka, że aż palce lizać! Życzę Tobie, abyś spełnił swoje marzenia o fotografii średnioformatowej, bo jestem przekonany, że zasługujesz na nią. To nie jest dziedzina dla każdego i obyś tylko się nie zniechęcił pracochłonnością powstawania zdjęć z analoga. Jeszcze raz serdecznie gratuluję serca do fotografii i gorąco pozdrawiam!

J.S.

Jeśli zdjęcie jest genialne, to co rzec o Jacku, autorze tej interpretacji? Nie zamierzam z nim polemizować, ale gość napisał mi historię, której sam nie znałem. Nie uważam tego zdjęcia za genialne, nie było też do końca planowane – po prostu mi wyszło. Bez fałszywej skromności przyznaję, że według mnie zdjęcie jest dobre. Jestem z niego zadowolony i zmierzam do tego, aby w przyszłości robić zdjęcia nie gorsze od tego, ale Jacek chyba trochę zagalopował się w interpretacji. Z jednej strony docenił to, co i mnie cieszyło, a z drugiej mocno przesadził, stawiając mnie tym samym w niezręcznej sytuacji. Do geniuszu to mi więcej, niż komórce z 1,3 MPx do Nikona D3. Miłe opinie są miłe, ale jeśli brzmią wiarygodnie.

Niegenialne zdjęcie Bambo dzięki cytowanemu komentarzowi zyskało szczególny status w mojej kolekcji. Stało się wyjątkowe, czym zasłużyło na oddzielny wpis.

A wszystko przez tego psa…

Podziel się tym wpisem:
  • Wykop
  • Facebook
  • Blip
  • Śledzik
  • Google Buzz
  • Twitter
  • Flaker
  • Gadu-Gadu Live

Komentarze (5)

  1. Jurgi pisze:

    Ależ na tym polega interpretacja. ;)
    A do artysty brakuje ci najwyżej tego, żeby nie przyznawać się że „nic nie miałeś na myśli”. ;)

  2. Gdyby nie użył zbyt wielkiego słowa (o geniuszu), to siedziałbym cicho, ale użył i nie wytrzymałem :) Samą interpretacją popełnił ogromny komplement i to taki, w który jestem w stanie uwierzyć. Moim celem jest robić takie zdjęcia, aby o czymś opowiadały, aby z obrazu płynęło jak najwięcej treści. Cel w tym przypadku udało mi się osiągnąć ponad zamierzenia, ale to był przypadek i będę to mówił za każdym razem, gdy ktoś o tym zdjęciu powie „genialne” ” czyli zapewne już nigdy :D

  3. Adam Duma pisze:

    Przyznam się szczerze, że ta fotografia zrobiła na mnie wielkie wrażenie. Widziałem ją na Twoim blogu, od razu ściągnęła uwagę i pomyślałem, że bardzo bym chciał mieć ją w antyramie na ścianie. Świetnie wbiła się w pamięć.

  4. Hidder pisze:

    Witam! Czy mógłbyś napisać co nieco o sprzęcie? Chodzi mi dokładnie o to jaka pucha i jakie ustawienia ekspozycji. Bo przyglądam się i próbuję wychwycić jakieś cechy charakterystyczne, ale jest to trudne :P Z jednej strony uderza plastyka i to by wskazywało na FF, ale jak ktoś ma FF to raczej w Heliosy się nie bawi :P Gdybym miał typować to chyba postawił bym na Nikona D700, ale ten obiektyw mi nie pasuje :P Będę wdzięczny za uhylenie rąbka tajemnicy ;)))

  5. @Adam Duma, byłby problem z wysłaniem Ci tego zdjęcia w większym formacie, bo gdzieś mi wcięło to zdjęcie z 10 MPx i największa kopia, która posiadam, ma 700 x 700 px :( Może się znajdzie, musi gdzieś być…

    @Hidder, Olympus e-520 + Helios 44M-4 przez redukcję z potwierdzeniem ostrości, iso-100, przysłona 3,5, czas 1/400 s. Co do plastyki, to obiektyw zrobił tu swoje :)

Napisz komentarz

Możesz używać tagów BBcode: [b], [i], [u], [url=], [img=], [ul], [li], [color=#......]